AI Swarm Intelligence

Kiedy w 2014 roku zaczynaliśmy latać dronami, zdobywaliśmy pierwsze certyfikaty VLOS i BVLOS oraz prowadziliśmy autorskie warsztaty, traktowaliśmy to jako fascynujące wejście w świat nowej technologii. Nasze kompetencje szybko wyszły poza lokalny rynek – przełomem był rok 2021, kiedy nasze zaangażowanie i doświadczenie dostrzegł największy gracz na świecie. Zaproszenie nas do roli partnera DJI Education w Polsce było dowodem uznania, ale nawet wtedy jeszcze nikt nie przypuszczał, że zaledwie kilka lat później umiejętność pilotowania, a przede wszystkim programowania dronów, stanie się kompetencją kluczową nie tylko dla przemysłu, ale też dla zapewnienia bezpieczeństwa i ciągłości operacyjnej w sytuacjach kryzysowych.

Dlatego w dobie rosnących zagrożeń nie zatrzymaliśmy się na edukacji. Doświadczenia ze współpracy z liderem rynku ewoluowały w Tactic Swarm AI – projekt tworzenia oprogramowania, które pozwala rojom dronów na pełną autonomię i nawigację wizyjną w środowiskach całkowicie odciętych od sygnału GPS i łączności. Celem technologii nad którą pracujemy jest przekształcenie standardowych urządzeń w niezawodne systemy, zdolne do samodzielnego podejmowania decyzji w warunkach ekstremalnych zakłóceń.

DRONO ARENA

Kiedy w 2018 roku zaczynaliśmy prowadzić zajęcia dla dzieci i młodzieży z dronami, budowaliśmy i lataliśmy na prostych dronach treningowych i Yuneecu z symulatorami. Dziś, po latach pracy i doświadczeń, wiemy że to dopiero pierwszy szczebel drabiny — bo ośmiolatek poznający świat przez bloczki i szesnastolatek programujący operacje wizyjne potrzebują zupełnie innych narzędzi.

Dlatego zbudowaliśmy DRONO ARENĘ — mobilną flotę edukacyjną złożoną z czterech starannie dobranych modeli, którą zabieramy na festiwale nauki, warsztaty dla szkół, eventy miejskie i pokazy możliwości edukacji STEAM. To nie jest losowy zestaw urządzeń. To drabina kompetencji, ułożona tak, jak akademia lotnicza prowadzi kursanta przez symulator, jednosilnikowiec i odrzutowiec — tylko że w naszej akademii latają roje, kod i kamery 4K.

WhalesBot Eagle 1003

Cztery drony, jedna ścieżka pilota - programisty

Etap pierwszy — WhalesBot Eagle 1003.

Lekka konstrukcja poniżej 92 gramów, pełna osłona śmigieł, programowanie metodą blokową i wbudowany moduł wizji AI. To pierwszy kontakt z robotyką powietrzną — bezpieczny jak symulator, ale z prawdziwym lotem. Uczeń uczy się myśleć w sekwencjach: „wystartuj, obróć się, wykryj kolor, wyląduj”.

Etap drugi — Ryze Tello EDU.

Tu zaczyna się prawdziwa formacja. Tello programuje się w Scratchu, Pythonie albo Swifcie, ma SDK 2.0, technologię stabilizacji DJI i — co najważniejsze — lata w rojach. Jednym skryptem można sterować kilkoma maszynami jednocześnie, korzystając z Mission Pads jako punktów odniesienia. To moment, w którym uczeń przestaje sterować pojedynczym dronem, a zaczyna orkiestrować zespół.

Etap trzeci — Robolink CoDrone EDU.

Pełny Python (lub Blockly dla młodszych), siedem programowalnych sensorów — od akcelerometru i żyroskopu, przez barometr, przedni i dolny czujnik zakresowy i podwójny dolny czujnik koloru, po optical flow. Kontroler z ekranem LCD nie tylko czyta dane w czasie rzeczywistym — sam jest w pełni programowalny, więc uczeń może zbudować na nim własną aplikację sterującą. Tu kończy się zabawa, zaczyna inżynieria — uczeń pisze kod, który reaguje na świat: omija przeszkody, ląduje na kolorowych matach, raportuje wysokość, startuje w zawodach dronowych.

Etap czwarty — DJI Neo.

Sprzęt klasy konsumenckiej, 135 gramów, kamera 4K, AI Subject Tracking, sterowanie głosem, gestem i aplikacją. Klasa C0 w europejskiej regulacji — drona można podnieść z dłoni i wystartować bez aparatury. Tu nie chodzi już o programowanie, ale o odpowiedzialność operatora: kompozycję ujęcia, świadomość przepisów, planowanie misji filmowych. To pomost między edukacją a realnym rynkiem.

Trzy sposoby na to, by drony pracowały w edukacji

Sama flota niczego nie nauczy — to tylko sprzęt, który stoi w pudełkach. Wartość rodzi się dopiero w momencie, w którym ktoś staje przed grupą i mówi: „spróbujmy”. Dlatego DRONO ARENĘ programujemy do trzech bardzo różnych ról, w zależności od tego, kogo i po co spotykamy.

Warsztaty edukacyjne dla dzieci i młodzieży

To rdzeń tego, co robimy od 2018 roku. Przyjeżdżamy do szkoły, albo zapraszamy grupę do naszej pracowni — z kompletem dronów, mat startowych, Mission Padów, smatfonów, tabletów i laptopów z gotowym środowiskiem do programowania.

Format dopasowujemy do wieku i celu. Pojedyncze 90 minut wystarcza, by każdy biorący udział w warsztatach wielokrotnie wystartował i wylądował oraz pokonał prosty tor “powietrzny”. Cykl semestralnych 12–15 spotkań to nasz autorski edukacyjny kurs: od pierwszych komend blokowych na Eagle 1003, przez programowanie roju na Tello EDU, aż po samodzielne misje w Pythonie na CoDrone EDU. Najambitniejsze grupy zgłaszamy do zawodów dronowych i pomagamy zbudować szkolną reprezentację STEAM — bo nic tak nie cementuje umiejętności jak pierwsza wygrana w rywalizacji z inną szkołą.

Szkolenia dla nauczycieli

Jeden warsztat z naszą flotą dotyka ok. 12-24 uczniów. Jeden dobrze przeszkolony nauczyciel — kilkuset rocznie, przez najbliższe dziesięć lat. Dlatego mnożnik kompetencji nie leży po stronie ucznia, tylko po stronie nauczyciela — i dlatego szkolenia dla kadry traktujemy jako najważniejszy obszar oferty, nawet jeśli wygląda na najmniej widowiskowy.

Pracujemy w dwóch trybach. Szkolenia jednodniowe wprowadzają zespół przedmiotowy w obsługę konkretnego modelu — najczęściej Eagle 1003 lub CoDrone EDU, bo to one obecnie najczęściej trafiają do szkół. Programy semestralne idą głębiej: scenariusze lekcji w Pythonie i Scratchu, integracja z podstawą programową informatyki, techniki i fizyki, opieka mentorska w czasie pierwszego semestru samodzielnych zajęć. W obu wariantach nauczyciel wychodzi z umiejętnościami i gotowym do pracy zestawem materiałów. Jeśli placówka decyduje się na zakup własnej floty — pomagamy ją dobrać i wdrożyć.

Eventy edukacyjne

Tu DRONO ARENA przestaje być salą warsztatową, a staje się atrakcją wizualną. Festiwale nauki, dni miasta, pikniki rodzinne, eventy korporacyjne, branding zawodów sportowych — wszędzie tam, gdzie potrzeba czegoś, co jednocześnie przyciąga tłum i niesie wartość edukacyjną.

Pracujemy w dwóch formatach, które łatwo łączyć. Strefa interaktywna to przestrzeń w której uczestnicy sami przelatują torem przeszkód, programują trasę albo mierzą się w mini-zawodach. Pokaz roju to klamra wydarzenia: skoordynowany lot kilkunastu dronów według scenariusza, sterowany z jednego komputera, działający zarówno na otwartym terenie, jak i w halach — bo nasze maszyny pozycjonują się wizualnie, bez sygnału GPS. Każdy event obsługujemy z pełnym zapleczem operatorskim, ubezpieczeniem OC, sprzętem zapasowym, opcjonalnie pakietem wideo z drona do późniejszej komunikacji wydarzenia.

Jeśli chcecie zaprosić nas do swojej szkoły, albo wzbogacić wydarzenie o pokaz dronów — napiszcie albo zadzwońcie. Dobieramy format do grupy, do budżetu i do tego, co chcecie osiągnąć. Każdy pierwszy kontakt zaczyna się od kilkuminutowej rozmowy o tym, dla kogo i po co — bo od tej odpowiedzi zależy, czy lepszy będzie 90-minutowy warsztat dla całej klasy, semestralny program czy interaktywna strefa - ROBO ARENA podczas Waszego eventu.